Uziemienie – cichy bohater w walce z wybuchem. Dlaczego jest tak kluczowe w strefach Ex?
Niepozorne, niewidoczne, a absolutnie kluczowe. Uziemienie w strefach zagrożonych wybuchem to coś, o czym rzadko się mówi – dopóki nie wydarzy się najgorsze. A wystarczy jeden błąd, by doprowadzić do iskrzenia i zapłonu. W tym artykule znajdziesz wszystko, co musisz wiedzieć o roli uziemienia, skuteczności systemów i ryzyku, które zaczyna się tam, gdzie kończy się świadomość.
Instalacja bez uziemienia? To nie niedopatrzenie – to zagrożenie
Jeśli nie masz poprawnie wykonanego uziemienia, ryzykujesz iskrą, która może skończyć się eksplozją. Nie w przenośni – dosłownie.
Oto co się dzieje, gdy uziemienia brakuje:
- ładunek elektrostatyczny nie ma gdzie się rozładować, więc zostaje w zbiorniku, cysternie, wężu lub instalacji,
- jedno dotknięcie, przemieszczenie, otarcie – i pojawia się iskra,
- mieszanina palna + iskra = zapłon.
Nie trzeba ogromnej energii. Wystarczy 0,2 mJ, by zapalić pary rozpuszczalników. Dla porównania – to mniej niż potrzeba do przekręcenia klucza w zamku.
Zapewnij swojej firmie ocenę zagrożeń, która realnie podnosi poziom bezpieczeństwa.
Tak wyglądało to m.in. w przypadku wybuchu w zakładzie Barton Solvents. Brak uziemienia cysterny podczas przeładunku – i w sekundę zapaliła się chmura par. Skutek? Zniszczenia, straty i śledztwo. Wszystko przez coś, co mogło kosztować kilkaset złotych.
Nie pytaj więc, „czy warto” – pytaj, czy stać Cię na pominięcie uziemienia, skoro ryzyko jest tak konkretne, a rozwiązanie – banalnie proste.
A jeśli temat uziemienia to dopiero początek, zobacz też, co jeszcze warto sprawdzić w swojej instalacji. W tym poradniku pokazujemy, jak krok po kroku przeprowadzić ocenę zagrożenia wybuchem i na co szczególnie zwracać uwagę w strefach Ex
Rola uziemienia w strefach Ex – niepozorne, ale kluczowe
Uziemienie chroni przed wyładowaniem elektrostatycznym, które może spowodować zapłon. I to jego podstawowa – i najważniejsza – funkcja.
Dlaczego to działa?
- Bo uziemienie pozwala na rozładowanie ładunków, zanim ich poziom osiągnie wartość krytyczną.
- Bo łączy wszystkie elementy instalacji z jednym potencjałem, zapobiegając iskrzeniu między nimi.
- Bo zapewnia kontrolę nad energią, która w innym przypadku byłaby chaotyczna i niebezpieczna.
Ale – ważna sprawa – uziemienie to nie tylko przewód wrzucony gdzieś do ziemi. Musi być:
- ciągłe i sprawdzalne (testowane co najmniej raz na 2 lata),
- odporne na czynniki zewnętrzne (chemia, wilgoć, mechaniczne uszkodzenia),
- zgodne z normami (PN-EN 60079-0 i 60079-14).
Nie wystarczy „coś tam przykręcić”. Skuteczność uziemienia to cała procedura: od projektu, przez dobór materiału, aż po montaż i test końcowy. Bez tego nie masz pewności, że układ działa – a w strefie Ex nie ma miejsca na zgadywanie.
Zapewnij swojej firmie ocenę zagrożeń, która realnie podnosi poziom bezpieczeństwa.
Rodzaje systemów uziemienia – wybór zależy od tego, co robisz
Nie każdy system uziemienia sprawdzi się w każdej instalacji. To, co działa w zakładzie chemicznym, niekoniecznie będzie odpowiednie w magazynie z nawozami czy na mobilnym stanowisku załadunkowym.
Z jakich systemów możesz korzystać?
- System TT – polecany, gdy nie ma możliwości użycia wspólnego punktu uziemienia (np. w kontenerach, obiektach tymczasowych).
- System TN-S – najlepszy do stacjonarnych instalacji przemysłowych; przewody PE i N prowadzone osobno.
- System IT – rzadziej stosowany, ale bywa przydatny w specyficznych układach procesowych.
- Uziemienie lokalne (np. dla cystern) – z kontrolą ciągłości i blokadą procesu przy braku połączenia.
Ważne, by nie kopiować rozwiązań z internetu. To, że coś działa u sąsiada, nie znaczy, że zadziała u Ciebie. Różne środowiska, różne materiały, różne ryzyka.
Dlatego – zanim kupisz kolejny przewód z klipsem – zastanów się, czy masz system, czy tylko kabel. A jeśli nie masz pewności, po prostu odezwij się – pomożemy dobrać coś, co faktycznie zadziała.
Podłączenie uziemienia w praktyce – jeden błąd i po wszystkim
Nieprawidłowe podłączenie uziemienia to tak naprawdę brak uziemienia. Nawet jeśli przewód wygląda dobrze i jest na miejscu – nie znaczy to, że działa.
Na co musisz zwrócić uwagę przy podłączaniu uziemienia?
- Miejsce styku musi być czyste, odtłuszczone i pozbawione farby.
- Zacisk powinien obejmować gołą powierzchnię metalową, nie izolację czy lakier.
- Długość przewodu powinna być dostosowana do stanowiska, bez naprężeń czy zagięć.
- Połączenie musi być mechanicznie trwałe, nie może „latać” ani wypadać przy ruchu.
- Test przewodności powinien wykazać oporność ≤ 10 Ω.
W teorii to proste, w praktyce – zbyt wiele instalacji ma luźno wiszący przewód z klipsem, który „zazwyczaj działa”. A potem dziwimy się, skąd iskra.
W zakładach przemysłowych, które audytujemy, ponad 40% punktów uziemienia nie spełnia wymagań normy PN-EN 60079-14. I to nie dlatego, że ktoś oszczędza. Po prostu temat traktuje się jako formalność – „przewód jest, więc OK”. Nie jest OK.
Dlatego coraz więcej firm decyduje się na systemy z automatyczną kontrolą ciągłości – jeśli przewód nie działa, system nie uruchomi procesu. I tak powinno być. Człowiek może się pomylić, ale system ma nie dopuścić do błędu.
Skuteczność uziemienia mierzy się faktami, nie przekonaniami
Uziemienie nie działa „na oko”. Albo przewodzi – albo nie. A jedynym sposobem, żeby to sprawdzić, są pomiary.
Co trzeba mierzyć i kontrolować?
- Oporność połączenia do ziemi – nie więcej niż 10 Ω (dla instalacji bez zasilania),
- ciągłość przewodów uziemiających – od punktu do punktu, bez przerw,
- jakość styków – czy nie ma korozji, luźnych śrub, braku kontaktu mechanicznego,
- okresowość – pomiar powinien być wykonywany minimum co 24 miesiące,
- dokumentacja – wszystko musi być wpisane do protokołów, dostępnych podczas audytu.
Nie wystarczy „mierzyliśmy kiedyś” albo „elektryk mówił, że działa”. Bez twardych danych nie masz żadnej pewności. A w przypadku kontroli UDT lub inspektora BHP – to właśnie pomiary będą podstawą do oceny stanu zabezpieczeń.
Coraz więcej zakładów wdraża cykliczne testy oporności i systemy rejestrujące wyniki pomiarów, np. co tydzień lub po każdej zmianie stanowiska. W ten sposób nie tylko spełniają wymogi, ale budują realną kulturę bezpieczeństwa, w której uziemienie to nie formalność, ale praktyka.
Chcesz mieć pewność, że Twoje systemy działają? Postaw na sprzęt z funkcją kontroli, gotową dokumentacją i możliwością integracji z procedurami operacyjnymi.
System uziemienia to coś więcej niż jeden kabel
Uziemienie to nie przewód. To cały system zaprojektowany, by działać zawsze i niezależnie od warunków. I tylko jako system może zapewnić realną ochronę przeciwwybuchową.
Co składa się na skuteczny system uziemienia?
- Punkt uziemiający – trwale połączony z ziemią, zabezpieczony przed uszkodzeniem.
- Zacisk – z certyfikatem Ex, o odpowiedniej sile docisku i trwałości.
- Przewód – odporny na ścieranie, elastyczny, najczęściej w oplocie stalowym lub z powłoką chemoodporną.
- Sygnalizacja – optyczna lub akustyczna informująca o poprawnym podłączeniu.
- Moduł kontroli – blokujący proces przy braku ciągłości.
- Regularne testy – potwierdzające skuteczność całości.
Jeśli którykolwiek z tych elementów zawodzi – nie masz systemu, tylko jego namiastkę. To trochę jak mieć pas bezpieczeństwa, który działa tylko przy niskiej prędkości.
Jeśli interesuje Cię, jak niewielka ilość energii potrafi wywołać zapłon, koniecznie przeczytaj też wpis o minimalnej energii zapłonu (MEZ). To właśnie ten parametr pokazuje, jak niewiele trzeba, by niesprawny system uziemienia przestał być tylko usterką, a stał się realnym zagrożeniem.
W ofercie Atex Doradztwo znajdziesz kompletne zestawy uziemiające, w tym:
- przewody samozwijające się do cystern, IBC i beczek,
- punkty uziemiające do montażu na ścianach i w posadzce,
- systemy z lampkami LED i sygnałem dźwiękowym,
- zestawy certyfikowane ATEX i IECEx – gotowe do wdrożenia w strefach Ex.
Jeśli nie masz pewności, czy Twój system działa tak, jak powinien – sprawdź go teraz. Albo odezwij się do nas. To nie inwestycja – to konieczność.
Na koniec – nie ryzykuj tam, gdzie możesz działać
Wystarczy jeden błąd, by stracić wszystko – a uziemienie to dokładnie ten punkt, którego nie można odpuścić. Czasem to tylko przewód, czasem cała instalacja. Ale zawsze: decyduje o bezpieczeństwie ludzi, procesu i firmy.
Jeśli nie masz pewności, czy Twój system działa tak, jak powinien – sprawdź to teraz.
Jeśli go nie masz – nie zwlekaj z wdrożeniem.
W Atex Doradztwo:
- doradzimy Ci, jaki system będzie najlepszy do Twojej instalacji,
- przygotujemy rozwiązania zgodne z ATEX, IECEx i normami PN-EN,
- zapewnimy komponenty i kompletne zestawy (także mobilne i z kontrolą ciągłości),
- pomożemy wdrożyć uziemienie w ramach kompleksowego projektu ochrony przeciwwybuchowej.
Chcesz dowiedzieć się więcej albo potrzebujesz wyceny?
Skontaktuj się z nami – szybko ocenimy sytuację i podpowiemy rozwiązania, które naprawdę działają.
Najczęściej zadawane pytania o uziemienie w strefach Ex
Czy uziemienie w strefach Ex jest obowiązkowe?
Tak. Wymagają go zarówno dyrektywa ATEX, jak i polskie prawo (Kodeks pracy, Rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy urządzeniach energetycznych). Brak uziemienia w strefach Ex traktowany jest jako poważne zaniedbanie w zakresie ochrony przeciwwybuchowej.
Jak często trzeba kontrolować skuteczność uziemienia?
Minimum raz na 24 miesiące – to rekomendacja wynikająca z normy PN-EN 60079-14. W praktyce, w przypadku intensywnie eksploatowanych stanowisk (np. przeładunek cystern), kontrola może być wymagana nawet co kilka tygodni, szczególnie jeśli przewody są narażone na uszkodzenia mechaniczne lub korozję.
Czy zwykły przewód z klamrą wystarczy?
Nie. Uziemienie to nie tylko przewód – to system. Brakuje sygnalizacji? Nie ma potwierdzenia ciągłości obwodu? Połączenie luźne lub zaśniedziałe? – oznacza to, że uziemienie nie spełnia swojej funkcji, mimo że „jest”. Stosowanie przewodów bez certyfikatów ATEX w strefach zagrożonych wybuchem jest niedopuszczalne.
Jakie są objawy nieskutecznego uziemienia?
Najczęściej:
brak kontroli procesu przez system (np. nie zapala się sygnał świetlny),
widoczne ślady iskrzenia na zaciskach,
częste wyładowania elektrostatyczne odczuwane przez pracowników,
przekroczony opór przewodu (>10 Ω).
Jeśli występuje którykolwiek z tych sygnałów – natychmiast przerwij pracę i skontroluj układ.
Czy uziemienie cystern i beczek może być realizowane tym samym systemem?
Nie zawsze. Wymagania dla cystern są wyższe – konieczna jest m.in. kontrola ciągłości uziemienia i automatyczna blokada procesu, jeśli połączenie nie zostanie potwierdzone. W przypadku beczek i IBC dopuszczalne są manualne systemy z sygnalizacją, ale muszą spełniać normy i być regularnie testowane.
Czy uziemienie chroni też przed porażeniem prądem?
Nie. Systemy uziemienia przeciwwybuchowego są projektowane do ochrony przed wyładowaniami elektrostatycznymi – nie zastępują ochrony przeciwporażeniowej. Te dwa systemy mogą współistnieć, ale mają inne funkcje, budowę i punkty kontrolne.








